Skok do Menu .

RECENZJE

"scalone z rozkładu" - Marianna Bocian

ZESZYTY LITERACKIE, 2005, NR 89

ZESZYTY LITERACKIE, Warszawa - Paryż 2005, NR 89

Świat poetycki (XXVI)

(...) Odnotowuję tu tylko - twórczość autorki zasługuje na omówienie całościowe - wznowienie tomu "Scalone z rozkładu" (Kraków, Partner, 2004) zmarłej niedawno Marianny Bocian. Wydanie pierwsze ukazało się poza cenzurą staraniem Lothara Herbsta jako druga pozycja (1978) serii Biblioteka "Agory"; Bocian wydała tu jeszcze spory esej Na marginesie historii Apolla i Marsjasza. Wspomniany tom, jak niemal całą twórczość Bocian z tego okresu, rozsadza nadmiar słów i emocji, wszakże patos tych wierszy nie razi, przeciwnie - przybliża atmosferę czasu, opisuje to, co skrywano wskutek "wstydliwości uczucia". Bocian mówi wprost - zanurzona w historii, stara się zrozumieć jej lekcję: "było wiele powodów armat grzmiących pod Stoczkiem / było wiele powodów niepotrzebnych ofiar i grobów / zbiera się sól historii nie na świetlisty diament". Ta historia przeciwstawiona jest codziennej podłości, znieczulicy, banalności zła. Te wiersze to dramatyczny, na granicy krzyku ewokowany apel o odpowiedzialność za własne i zbiorowe życie, o przyzwoitość, o prawdę i wolność. Brzmią dziś podniośle. Taką właśnie jest poezja wyrastająca z fascynacji Norwidem i Słowackim, odważnie podejmująca dyskusję z postawami rówieśników, jak w pokoleniu, jednym z ważniejszych wierszy w całej twórczości Bocian:

paru ekspertów od piękna penetrowało ogrody naszych czaszek
lancetem otwierało zdanie po zdaniu w mózgu młodego poety
rozpoczynała się któraś z rzędu lekcja języka polskiego pod ścisłym
nadzorem wybitnie wybijającej kadry wybijającej utopię z pogłowia
nowa fala ale stara orkiestra

LESZEK SZARUGA

powrót